Ciekawe miejsca i wycieczki w BielicachCiekawe miejsca i wycieczki

Bielice to przede wszystkim przyroda – las, rwąca rzeka i góry. Wszystkich, którzy tu trafią namawiamy mocno do zabrania wygodnych butów turystycznych i plecaka. Wycieczki, niekoniecznie dalekie i forsowne, ale również te do najbliższej dolinki, dostarczają przyjemności obcowania z naturą. Przedstawiamy tu propozycje wędrówek turystycznych, których celem jest jakieś szczególne miejsce i związane z nim historie. Niżej spis wycieczek w dalsze rejony.

Mapa Masywu Śnieżnika - DO POBRANIA

Puszcza Jaworowa i domek myśliwski królewny Marianny

Puszcza Jaworowa i domek myśliwski królewny MariannyTrasa z Bielic zielonym szlakiem turystycznym i drogą leśną. Latem od ostatnich domów we wsi około 2 h w jedną stronę i 45 minut na powrót.

Na górze, przy ostatnich domach Bielic złapiesz początek szlaku, który schodzi tutaj z górującego nad wsią Kowadła. Przed tobą droga do Mekki wyznawców Bielic – osławionej Puszczy Jaworowej.

Szlak idzie najpierw płaskim terenem wzdłuż rzecznej doliny przez teren dawnej wsi Nowa Biela, po której jedynym śladem są niknące coraz bardziej ruiny. Łatwy początek wycieczki to tylko zmyłka. Nieoczekiwanie przy ujściu Czarnego Potoku niewinny zielony szlak skręca w prawo w las po to, aby dać ci teraz w kość. Zanim po 20 minutach pokonasz trawersem to zbocze nieźle się spocisz. Na tym odcinku trasy możemy polecić drugi wariant, świetny latem – zamiast szlakiem pójdź wzdłuż Czarnego Potoku. Gdy dotrzesz nim do drogi skręć w lewo, aż napotkasz szlak.

Wysiłek na szlaku kończy się na górnej drodze zwanej Duktem nad Spławami, powyżej której zaczyna się ścisły rezerwat „Puszcza Śnieżnej Białki”. Proponujemy ci jeszcze do niego nie wchodzić. 50 metrów dalej przy drodze stoi schron turystyczny, w którym możesz zrobić sobie przerwę na kanapki. Przy wejściu do rezerwatu warto zapoznać się też z tablicą informacyjną.

Puszcza Jaworowa i domek myśliwski królewny MariannyZanim zaczniemy opis dalszej trasy, mała dygresja z romantyczną opowieścią. Otóż przed 150 laty Bielice wraz z ziemią od Śnieżnika po Kamieniec Ząbkowicki należały do posiadłości księżniczki Marianny (1810-1883) z niderlandzkiego rodu Oranje-Nassau. Postać to barwna i tragiczna, a jej losy współcześni biografowie porównują do losów księżnej Diany. W młodości wyszła za mąż za Albrechta - syna ówczesnego króla Prus Fryderyka Wilhelma III. W małżeństwie nie zaznała szczęścia. Lekceważona i zdradzana zakochała się ze wzajemnością w wykształconym dworskim koniuszym. Nieślubny syn i niespotykany w tamtych czasach rozwód wywołały skandal w rodzinie królewskiej i spowodowały, że została wygnana z Prus. Zakazano jej nawet kontaktów z dziećmi.

Po kilku latach podróży po Europie pod przybranym nazwiskiem hrabiny von Seitenberg osiedliła się niedaleko, w czeskiej obecnie miejscowości Bílá Voda. Nota bene Seitenberg to dawna nazwa dzisiejszego Stronia Śląskiego. Opowieść można by snuć długo, ale wróćmy do tematu wycieczki. Zachowanie tego ostatniego reliktu puszczy sudeckiej zawdzięczamy właśnie księżniczce Mariannie. To ona zauroczona miejscem nakazała go zachować w nienaruszonym stanie, a dla siebie wybudować tu domek myśliwski nad Rajskim Źródłem. Puszcza ta nazwana została Paradies, czyli Raj. Wiemy, że bardzo lubiła to miejsce.

W pamięci poddanych pozostała jako wyjątkowo „dobra i hojna”, a jej panowanie zaznaczyło się tutaj rozkwitem gospodarki. Ród księżniczki – Oranjen-Nassau – to dynastia królewska panująca obecnie w Holandii. Pamięć o królewnie trwa w nazwach wielu miejsc na Ziemi Kłodzkiej.

Ale wycieczka jeszcze się nie skończyła. Kręta ścieżka z zielonym szlakiem poprowadzi cię wpoprzek rezerwatu. Nie trzeba będzie schodzić ze szlaku, żeby podziwiać niesamowite widoki oraz wiekowe, kilkusetletnie drzewa. Niestety po domku myśliwskim pozostały tylko resztki fundamentów, które napotkasz przy szlaku. W latach 50-tych przeszkadzał on komunistycznym władzom.

Za zielonymi znakami dotrzesz do granicy polsko-czeskiej. Stąd po chwili odpoczynku wrócisz tą samą ścieżką do drogi. Dalej możesz wracać do Bielic tym samym szlakiem. Zaproponujemy ci jednak trochę inną trasę. Zejdź drogą, która biegnie pod rezerwatem. Jeżeli będziesz się jej konsekwentnie trzymał, a na każdym z dwóch skrzyżowań będziesz skręcał w prawo, to po około 20 minutach marszu trafisz na miejsce nad Białą Lądecką, które już znasz, kawałek za ostatnimi domami Bielic.

Wstecz

©2002-2017 Anna Sobańska-Maj | Polityka prywatności - pliki cokies. Bielice - gdzieś na końcu świata. Urokliwa wieś koło Stronia Śląskiego.